Cztery strupy, jedna szrama,
Jestem znów poobijana!
Guz, otarcie, siniak wielki,
Toż to cena za me gierki-
Za bieganie, za tarzanie,
Uderzanie, popychanie,
Za kopniaki, silne ciosy
Prosto w misiowate nosy!
I na krzesła się wspinanie,
Na poduchy się rzucanie,
I chodzenie po omacku
Niebezpieczne to jest, bratku.
Lecz nie dla mnie mdła zabawa,
Lalki, klocki - prosta sprawa! -
W kosz lądują albo w kącie
Mych pomysłów już się bójcie!
By uprzedzić ewentualne pytania i prośby - zdjęć powypadkowych tzn. pozabawowych NIE będzie. Opieka społeczna i życzliwi czuwają a mi dobrze z moimi rodzicami. Póki co :D